Aktualności

Magda, wiceprezes PTWM

Magda, wiceprezes PTWM

Biorę udział w Biegu po Oddech aby moje dzieci uczyły się, że należy walczyć z własnymi ograniczeniami i słabościami. Choroba to coś dodanego i nie definiuje tego, kim jesteśmy. Pomimo niej i wbrew niej należy sobie stawiać wyzwania. Biorę udział w Biegu z myślą, o tych którzy pobiec nie mogą, a którzy dzielnie walczą. To jest moja cegiełka wsparcia. Biorę udział w Biegu po Oddech dlatego, że widok wbiegającej Leny na metę jest największą nagrodą za nasze codzienne wygrywane małe wojny.

Magda, wiceprezes PTWM mama chorej na mukowiscydozę Leny

Jacek, tata

Jacek, tata

Po raz pierwszy wybieram się na bieg z całą rodziną. Jest to dla nas wyzwanie. Jedzie z nami wychowawczyni mojej córki. Nieważne są kilometry do przejechania, nieważne, że jest rozpoczęcie roku szkolnego. Biegamy w szczytnym celu, aby pomóc chorym na mukowiscydozę.

JACEK, tata chorej na mukowiscydozę Lenki

Zbigniew, ultra maratończyk

Zbigniew, ultra maratończyk

Bieg po Oddech jest ważny, bo każdy z nas pojedynczo niewiele może pomóc, bo to tylko jedna mała cegiełka przyniesiona przez jedną małą mrówkę. Ale już tysiąc mrówek może dokonać rzeczy wielkich.

Zbigniew, ultramaratończyk wspierający nasz bieg

Martyna, chora na mukowiscydozę

Martyna, chora na mukowiscydozę

Biorę udział w biegu po oddech, bo jest to dla mnie wyzwanie jako osoby chorej, w takim wydarzeniu można pokonać swoje granice i udowodnić sobie samemu, że warto podnosić sobie poprzeczkę i nie spoczywać na laurach.

MARTYNA, chora na mukowiscydozę

Renata, przyjaciółka zmarłej

Renata, przyjaciółka zmarłej

W roku gdy odbyła się pierwsza edycja Biegu po Oddech zmarła bardzo mi bliska osoba. Biegnę dla Niej i wierzę, że Ola biegnie razem ze mną. Ten czas spędzony w Zakopanem, wśród tych wszystkich osób daje mi niesamowitą radość i poczucie jedności z chorymi. Wielu osób nie znam osobiście, ale będąc na biegu czuję się częścią Wielkiej Rodziny PTWM. Będę uczestniczyć w biegu tak długo jak dam radę, bo to zaszczyt dla mnie być z Wami. Dziękuję.

RENATA, przyjaciółka zmarłej chorej na mukowiscydozę

Sylwia, mama

Sylwia, mama

Biorę udział w Biegu po Oddech razem z synem, aby pokazać mu, że można pokonywać niektóre bariery mając takiego przeciwnika jak mukowiscydoza. Dzięki temu Oskar przekonał się, że trenując do biegu, dzięki wytrwałości niemożliwe do pokonanie 5 km stało się możliwe. Bieg jest ważny aby pokazać światu chorych i to jacy są twardzi. Z uporem wdrapują się pod górę, udowadniając, że dadzą radę mimo wielu przeciwności.

SYLWIA, mama Oskara chorego na mukowiscydozę

Asia 24 lata

Asia 24 lata

W Biegu po Oddech biegnę, aby pokazać, że nie można się poddawać i trzeba zawalczyć o siebie. Nawet jeżeli trzeba pokochać to co znienawidzone, aby cieszyć się oddechem jak najdłużej.